Strona główna Edukacja Trader – najlepszy zawód świata?

Trader – najlepszy zawód świata?

Dzisiejszy wpis ma jeden zasadniczy cel – pobudzenie i utrzymanie motywacji. Są okresy w których rynek jest naprawdę męczący, a analiza wykresów czy praca nad rozwojem własnym oraz strategii inwestycyjnej nie dają tyle satysfakcji ile chcemy. Element inwestycyjny i zarządzania transakcjami to tylko część całego procesu, który często jest dosyć nudny. I taki właśnie powinien być jeśli działasz zgodnie z własną strategią i zasadami. Sporo czasu poświęca się natomiast na całe otoczenie tradingu. Prowadzenie dziennika, analiza przeprowadzonych transakcji, badanie nowych pomysłów i szukanie coraz lepszych rozwiązań zarządzania ryzykiem i kapitałem.

Tym wpisem chcę zapamiętać dlaczego zająłem się tą branżą. Dlaczego moim celem jest być regularnie zyskownym traderem i utrzymywać się z rynku. Szczególnie gdy przychodzi okres serii strat, słabszych wyników czy po prostu braku chęci do dalszego rozwoju jako tradera. Bo trading to nie tylko biznes, trading to często styl życia.

A więc dlaczego uważam, że trader to prawdopodobnie najlepszy zawód świata? Postaram się przytoczyć kilka mocnych argumentów w poniższych punktach. Możliwe też, że ta lista będzie stale rozbudowywana w przyszłości.

Sukces zależy tylko od ciebie

Pierwszy i chyba najważniejszy punkt. Praktycznie wszystko w tym zawodzie zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Sukces czyli to, czy jesteś skutecznym i zyskownym traderem, uzależniony jest od twojej wiedzy, doświadczenia i kilku równie ważnych czynników psychologicznych do których należą m.in. dyscyplina, cierpliwość i determinacja.

Często porównuję trading jak przedsięwzięcie biznesowe. Jednak mając własną firmę masz też klientów. Zazwyczaj sam ich musisz pozyskać i utrzymać. Ten kto miał styczność z klientami to z pewnością wie jak różni są ludzie i na jakich można trafić. W tradingu nie masz takich problemów. Twoim zasobem są pieniądze, którymi obracasz na rynku. Nie martwisz się jak pozyskać i utrzymać klienta. Jak sprawić aby ktoś korzystał z twoich usług lub kupił dany produkt. Twoim głównym celem jest decyzja gdzie otworzyć i zamknąć transakcję.

W kontekście biznesu jesteś też niezależny od koniunktury gospodarczej i rynkowych trendów (czytaj trendów gałęzi gospodarki). Brak planów sprzedażowych, wyników firmy, korporacyjnej hierarchii i zależności. Żadnych maili, spotkań i konferencji firmowych. W swoim terminarzu masz tylko to, co ty sobie ustalisz.

Szefem jesteś ty sam

Po drugie, i niezwykle satysfakcjonujące, nie masz szefa. Nie masz nikogo nad sobą ani pod sobą. Nikt nie dyktuje ci co masz robić, kiedy i jak. Żadnych awansów ani zwolnień z pracy. Nie prosisz o urlop czy urwanie się na kilka godzin aby coś załatwić w ciągu dnia. Sam ustalasz swoje cele i co chcesz osiągnąć w swoim zawodzie. Wszystkie decyzje podejmujesz wyłącznie sam bez niczyjej zgody i aprobaty. Na tym właśnie to polega, przecież trading to samotne zajęcie. W swoim zawodowym doświadczeniu nie miałem zbyt wielu szefów jednak wiem jak sporo z nich może naprawdę uprzykrzyć życie. Jako trader nie masz tego problemu.

Nieograniczony poziom zarobków

Trader to zawód całkowicie niezależny od poziomu zarobków w jakiejkolwiek dziedzinie. Warto jednak mieć dystans i nie marzyć wyidealizowanym obrazem z reklam. Forex to nie kasyno, choć większość „graczy” zachowuje się dokładnie tak jak hazardzista. Natomiast mając ułożony plan inwestycyjny, system, który określa zasady transakcyjne i zarządzanie kapitałem maksymalizujesz szanse na to, aby być zyskownym w długim terminie. To jest właśnie przewaga na rynku.

Wracając więc do głównego hasła tego punktu mamy teoretycznie nieograniczoną wielkość potencjalnych zysków. Wszystko zależy od tego jaki posiadasz kapitał, awersję do ryzyka i skuteczność. Jeśli jesteś zdyscyplinowanym traderem możesz osiągać regularne zyski dokładnie takie ile będziesz w stanie wyjąć z rynku. Tak jak mawiał Ed Seykota – „każdy dostaje na rynku to, czego chce”. Pensje ustalasz sobie sam. Kiedy i ile będziesz wypłacał. Co tydzień, miesiąc albo kwartał? Będzie to stała kwota czy określony procent zysków aby część kumulować na rachunku inwestycyjnym? Wszystko pozostaje tylko w twojej kwestii.

Pracujesz gdzie chcesz

Niezależność pod kątem miejsca jest ogromną pokusą. Znam wielu traderów, którzy zamieszkali w ciepłym miejscu, często też tanim, i prowadzą ciekawe, luźne życie. Zajmując się zawodowo tradingiem możesz regularnie podróżować i przemieszczać się, a twoje źródło zarobków masz cały czas w swoim laptopie. Niektórzy szukając otoczenia ludzi pracują w kawiarniach. W dużym mieście to nie problem, a codziennie znajdziesz nowe, ciekawe miejsce do pracy. Większość traderów pracuje jednak z domu, ale możesz też wynająć własne biuro lub współdzielić z innymi freelancerami. W tym zakresie masz naprawdę szeroki wybór.

Pracujesz kiedy chcesz

To ty decydujesz kiedy chcesz być na rynku. Lubisz długo spać albo noc to twój najlepszy czas na kreatywność? Inwestujesz długoterminowo czy wolisz zajmować się day-tradingiem? Niezależność czasowa to kolejny element zadowolenia z życia tradera. Sam ustalasz kiedy i jak długo obserwujesz rynek. Czas pracy możesz dostosować do własnych upodobań i potrzeb, a resztę każdego dnia spędzać tak jak tego chcesz.

W tym punkcie istnieje jeszcze jedna zaleta. Niezależność pod kątem czasowym daje możliwość połączenia tradingu z pracą zawodową lub prowadzeniem własnej firmy. Jeżeli twoja strategia opiera się na wyższych interwałach np. dziennym, wówczas wystarczy analizować rynek i szukać sygnałów nawet raz dziennie przez kilka – kilkanaście minut.

Indywidualne stanowisko pracy

Zapomnij o swoim CV. Nie jest ci potrzebne. Nie interesuje cię jak wygląda obecnie rynek pracy i poziom bezrobocia. Kogo szukają firmy do pracy i na jakie stanowiska. W jakich warunkach pracujesz zależy tylko od ciebie. Czy wystarczy ci laptop i stolik w kawiarni. Albo duże biurko w domu z obszarem roboczym zbudowanym z kilku monitorów. Sam tworzysz własne, indywidualne stanowisko pracy.

Nie tylko zalety

Ok, zawód tradera to nie tylko same zalety. Pewnie większość z wymienionych wcześniej punktów da się zamienić również na wady bycia traderem. O to kilka z nich.

Brak stabilizacji finansowej. Mówiąc o nieograniczonym poziomie zarobków uwzględnij też fakt, że będziesz ponosił straty. A nawet całe serie strat. To normalne. Wówczas trzeba zacisnąć zęby i dalej robić swoje. To się nazywa dyscyplina. Jednak należy mieć świadomość, że takie okresy prawdopodobnie będą się zdarzać i jest to przeciwieństwo pracy na etacie gdzie masz stabilne, regularne pensje każdego miesiąca. W przypadku tradera nie zawsze tak jest.

Brak towarzystwa. Trading to samotne zajęcie. Możesz liczyć tylko na siebie, a konkurujesz z innymi uczestnikami rynku. Większość czasu pracy spędzasz samotnie przed komputerem, trudno o konsultacje i wsparcie. Jeżeli ty czegoś nie zrobisz to nikt inny cię nie zastąpi. To jest częsty problem zawodowych, domowych traderów. Trzeba pogodzić się z pewnym stopniem osamotnienia w tym biznesie.

Codzienna presja. Dążymy do tego aby handel był nudnym zajęciem. Mamy działać jak robot realizując zasady zgodne z naszym planem inwestycyjnym. Jednak często może cię dopadać stres, wątpliwości w okresie strat i spadek motywacji. Rynek może cię nudzić, brak nowych wyzwań i pojawiająca się rutyna. To ryzyko tego biznesu. Dlatego warto mieć inne, dodatkowe zajęcie. Wielu traderów ma na boku dodatkowe źródło dochodu czego sam jestem zwolennikiem. Fakt, że masz z czego żyć oprócz pieniędzy z rynku jest bardzo uspokajające.

 

Podsumowując większość argumentów sprowadza się do słowa NIEZALEŻNOŚĆ. Poczucie wolności pod kątem finansowym, czasu i miejsca. To chyba najpiękniejsze elementy zawodu tradera. Jednak stopień zaangażowania i rozwoju „kariery” powinieneś dostosować do własnej osobowości i oczekiwań. Jeżeli potraktujesz ten biznes poważnie, to rynek potrafi się odwdzięczyć. A przynajmniej warto spróbować.

K-Z

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here