Strona główna Inne rynki Towary: kluczowy moment dla OPEC

Towary: kluczowy moment dla OPEC

Drugi kwartał 2017 roku był pełen wyzwań dla rynku ropy, ponieważ zmiany technologiczne w USA oraz ograniczone napięcie w Nigerii i Libii doprowadziły do znacznego wzrostu produkcji surowca. Zniwelowało to pozytywny wpływ decyzji producentów z OPEC i Rosji o ograniczeniu podaży i utrudniło zrównoważenie rynku.

Z powodu ponownych spadków notowań w czerwcu, cena WTI i Brent przebiła się poniżej poziomu 50 USD za baryłkę, w pełni ograniczając zyski wypracowane w reakcji na ubiegłoroczną decyzję producentów z OPEC i spoza tej organizacji o obniżeniu podaży.

Mimo że większość producentów realizuje postanowienia porozumienia, to wpływ ich starań jest ograniczony przez fakt, że ich eksport nie został ścięty w takim samym stopniu co podaż.

W trzecim kwartale eksport OPEC powinien jednak się obniżyć z powodu zwiększonego popytu na wewnętrznych rynkach w tym okresie roku (szczytowe wakacyjne miesiące). W USA wzrost produkcji w drugim kwartale spowolnił o niemal połowę, w porównaniu do pierwszego kwartału, co może być sygnałem, że firmy w USA nie są przygotowane lub nie chcą zwiększać produkcji przy niższych cenach.

Czynniki te oznaczają, że ceny Brent mają szansę w nadchodzących miesiącach na powrót w kierunku 55 USD za baryłkę. Następnie możemy mieć do czynienia z trudniejszą sytuacją na początku 2018 roku (ryzyko wzrostu produkcji), jeśli OPEC i Rosja nie zdołają przedłużyć obecnego porozumienia o ograniczeniu produkcji do okresu po pierwszym kwartale 2018 roku.

Z uwagi na to zagrożenie obniżamy nasz cel dotyczący cen Brent z 58 USD za baryłkę (prognoza z drugiego kwartału) do 53 USD za baryłkę.

Za funduszami hedgingowymi także trudna pierwsza połowa roku. Umowa z listopada ubiegłego roku o ograniczeniu produkcji wywołała znaczny wzrost spekulacyjnych długich pozycji. Szczyt został osiągnięty w lutym tego roku, gdy ekspozycja funduszy wyniosła 1 miliard baryłek.
Jednak po trzech falach wyprzedaży oraz coraz większym rozczarowaniu co do planów OPEC na rynek zaczęli napływać grający na krótko.

Sytuacja ta się utrzyma aż do momentu pojawienia się twardych danych świadczących o odbiciu popytu/ograniczeniu nadwyżki surowca na rynku. Oczekiwanie na poprawę w danych spowodowało, że takie publikacje jak Weekly Petroleum Status Report, przygotowane przez Energy Information Administration (EIA) w USA, znajdują się obecnie w centrum uwagi inwestorów na rynku ropy naftowej.

Doszło nawet do tego, że raporty EIA zaczęły być postrzegane jako barometr kondycji całego rynku, mimo że dotyczą one wyłącznie USA.

Globalny popyt na ropę będzie rosnąć do kolejnej dekady, co zwiększy presję na firmy naftowe, aby zastąpić starsze odwierty nowymi. W ciągu dwóch-trzech lat przestoje w produkcji związane z tym procesem nie sprawią raczej większych problemów, ponieważ sam wzrost podaży ze strony producentów spoza OPEC wystarczy, aby pokryć wzrost popytu.

W dalszej perspektywie kluczowe dla produkcji będą poziomy popytu na paliwa, które mogą obniżyć przejście z silników spalinowych na napędy elektryczne.

Utrzymujemy pozytywne perspektywy dla złota, ponieważ nasilają się zagrożenia dla gospodarki USA. Istnieje prawdopodobieństwo, że Fed podchodzi obecnie zbyt optymistycznie do podwyżek stóp, co widać na przykładzie rynku długu oraz spłaszczającej się krzywej.

Oczekiwania inflacyjne w 10-letniej perspektywie osiągnęły najniższy poziom od siedmiu miesięcy i choć może być to postrzegane jako negatyw dla złota, to taki spadek obniża realne stopy – które są jednym z istotnych czynników dla kruszcu.

Popyt na produkty typu exchange-traded stopniowo rośnie od roku. Zarówno detaliczni jak i instytucjonalni inwestorzy szukają dywersyfikacji portfeli oraz potencjalnego zabezpieczenia przed błędnym oszacowaniem zagrożeń finansowych. Istnieje bowiem coraz większa różnica między wysokimi cenami akcji i niską zmiennością, a nasilającą się niepewnością natury politycznej.

Kluczowym pytaniem jest to, czy Prezydentowi Trumpowi uda się wdrożyć zapowiadane w kampanii prorynkowe reformy. Zainteresowanie złotem, które cieszy się statusem „bezpiecznego aktywa”, zwiększyło dodatkowo także kilka innych czynników geopolitycznych.

Fundusze hedgingowe dokonywały istotnych zakupów złota na początku czerwca, ponieważ pojawiła się szansa na przebicie przez ceny linii trendu spadkowego zapoczątkowanego w 2011 roku. Jednak nieudana próba pokonania 1.300 USD za uncję oraz jastrzębie sygnały z FOMC 14 czerwca wywołały korektę, którą postrzegamy jako dobrą okazję do zakupów w średnim okresie.

Utrzymujemy prognozę, że ceny złota osiągną poziom 1.325 USD/uncję na koniec roku. Istnieje możliwość nawet wyższych poziomów, ponieważ potencjalne przebicie się powyżej 1.300 USD/uncję może wywołać nową falę zainteresowania tym metalem szlachetnym, co mogłoby przełożyć się na nawet silniejsze zwyżki.

Ole Hansen, szef działu strategii rynków towarowych, Saxo Bank

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here