Strona główna Forex Polski złoty dalej pod presją

Polski złoty dalej pod presją

72
0
UDOSTĘPNIJ

W ostatnim czasie widać zdecydowaną presję na walutach wschodzących, co może być związane z kontynuacją normalizacji polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Z drugiej strony w przypadku Polski notowane są wciąż dobre dane makroekonomiczne. W Europie rozpoczyna się dzisiaj szczyt Unii Europejskiej na którym dyskutowane będą sprawy związane z imigracją, jednak wydarzenie to nie powinno mieć wpływu na rynek walutowy. Generalnie sesja ponownie nie będzie obfitować w ważniejsze dane makroekonomiczne, chociaż z pewnością sytuacja ta może się zmienić jutrzejszego dnia.
Od strony głównych walut na rynku nie otrzymujemy ważniejszych informacji. Rynek wydaje się, że powoli zaczyna zapominać o ostatniej podwyżce stóp procentowych w USA i czeka na dalsze dane gospodarcze, aby móc ocenić jaki wzrost zaprezentowany zostanie za drugi kwartał. W przypadku euro, inwestorzy zastanawiają się jak długo Europejski Bank Centralny będzie wstrzymywał się z komunikacją, że polityka monetarna musi ulec normalizacji. W przypadku Japonii mamy kontynuację komunikacji, że luźna polityka monetarna jest w zasadzie wymagana przez bieżącą sytuację gospodarczą, a przede wszystkim brak presji na odbicie inflacji.

Jutro ze strefy euro poznamy wstępne wskaźniki PMI dla najważniejszych gospodarek, które mogą nałożyć większą presję na EBC w przypadku ich kolejnego wzrostu. Strefa euro zachowuje się bardzo dobrze i większość danych pokazuje, że można spodziewać się podobnego wzrostu jak w zeszłym kwartale. Kontynuacja normalizacji polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych miała zdecydowany wpływ, o dziwo nie na dolara, a na waluty wschodzące. W szczególności widać to na polskim złotym, który był jedną z najmocniejszych walut od początku tego roku. Większa presja ze strony płac powinna oznaczać, że inflacja bazowa szykuje się do wzrostu. Oprócz tego notujemy mocną sprzedaż detaliczną, a instytucje finansowe podwyższają perspektywy wzrostu gospodarczego w Polsce ze względu na spodziewane odbicie inwestycji. Mimo to, złoty znajduje się pod wyraźną presją od końca zeszłego tygodnia, mimo iż w zasadzie sytuacja fundamentalna nie zmieniła się znacząco w ostatnich tygodniach. Niemiecki DAX, który jest pewnego rodzaju wskaźnikiem sentymentu osłabił się ostatnio, ale pozostaje w trendzie wzrostowym i powinien wskazywać na potencjalne umocnienie się złotego. O ile nie doświadczymy korekty na giełdach, możemy doświadczyć podobne sytuacji jak w marcu, kiedy na EURPLN zauważyliśmy lekką korektę wzrostową w trendzie spadkowym, po kilku tygodniowej konsolidacji.

Po godzinie 9:00 za euro płaciliśmy 4.2563 zł, za dolara 3,8115 zł, za franka 3,9212 zł, za funta 4,8308 zł.

Michał Stajniak
Analityk Rynków Finansowych
XTB

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here