Edukacja

Konstrukcja systemu transakcyjnego

Budując system transakcyjny na początek należy odpowiedzieć sobie na kilka istotnych pytań, które determinować będą nasze cele, awersję do ryzyka oraz czas poświęcony na proces inwestycyjny.

1. Jakie są nasze cele inwestycyjne?

Nie określajmy celów kwotowo tylko procentowo, gdyż musimy mieć skalę porównawczą. Zarobienie w ciągu roku 20 tys. zł przez dwóch inwestorów posiadających różny poziom kapitału nic nam nie mówi. Duży inwestor posiadający np. kapitał 400 tys. zł może to osiągnąć z łatwością przez otwarcie atrakcyjnego produktu oszczędnościowo – inwestycyjnego w banku ze stopą zwrotu 5%. Mały inwestor posiadający kapitał tylko 20 tys. zł, będzie musiał podjąć bardzo duże ryzyko, aby w ciągu roku osiągnąć stopę zwrotu aż 100%.

Określenie rocznej stopy zwrotu z naszego kapitału pozwoli nam szybko zweryfikować, czy nasze cele są realne, czy też będą stałym źródłem naszych frustracji.

Należy przestrzec, że Forex nie jest wspaniałą maszynką do zarabiania pieniędzy. Osiągnięcie rocznej stopy zwrotu na poziomie 60-80% w długim terminie (np. przez 5-10 lat) jest już naprawdę dużym sukcesem. Niewielu inwestorów może się pochwalić takimi osiągnięciami.

2. Jakim kapitałem dysponujemy?

Wielkość środków, jakimi dysponujemy jest bardzo ważnym parametrem. Generalnie im mniejszy kapitał tym większa wewnętrzna presja do podejmowania nadmiernego ryzyka. Większość inwestorów wchodzi na rynek ze zbyt niskim kapitałem, aby móc w miarę bezpieczne grać i nie wpaść w tarapaty, gdy pojawi się strata. Kapitał jest dla nas jak pancerz, który chroni nas przed nieuniknionymi w trakcie gry stratami. Im więcej kapitału posiadamy tym jesteśmy skuteczniej chronieni.

Z zasad zarządzania pieniędzmi wynika, że w jednej transakcji nie powinno się wystawiać na ryzyko więcej niż 2-3% posiadanego kapitału. Dysponując kapitałem o wartości 10 tys. zł. w jednej transakcji możemy, więc ryzykować maksymalnie nie więcej niż 200-300 zł.

3. Jak dużo możemy stracić?

Najczęściej inwestorzy w ogóle nie biorą pod uwagę możliwości straty pieniędzy na rynku. Tymczasem straty zdarzają się nawet najgenialniejszym inwestorom. Jest ona nieodłączną częścią procesu inwestycyjnego, bez straty niemożliwe jest osiągnięcie zysku.

Wyobraźmy sobie, jaka będzie nasza reakcja, gdy na naszym rachunku pojawi się strata w wysokości 10%, 30% lub więcej posiadanego kapitału. W ten sposób będziemy mogli określić swoją wrażliwość na ryzyko.

4. Ile możemy przeznaczyć czasu na analizę rynku?

Należy odpowiedzieć na pytanie jak dużo czasu możemy poświęcić na analizę i śledzenie rynku oraz na przygotowanie swoich transakcji. Rzadko zdarza się, abyśmy mogli przeznaczyć kilka godzin dziennie. Odpowiedź na to pytanie praktycznie określa horyzont naszych inwestycji. Mając ograniczony czas powinniśmy wybrać inwestycje o horyzoncie średnio i długoterminowym.

 

Elementy systemu transakcyjnego

Każdy system transakcyjny powinien zawierać, co najmniej 3 elementy:
• kiedy i w jaki sposób otworzyć pozycję na rynku,
• kiedy i jak pozycję zamknąć,
• jaka część kapitału może zostać wystawiona na ryzyko przy otwieraniu pozycji.

 

1. Moment otwarcia pozycji

Wielu inwestorów uważa, że najważniejszy jest moment otwarcia pozycji. Nie jest to prawdą. Większość dobrych traderów osiąga zyski zaledwie z 20-50% wszystkich transakcji. Świadczy to o tym, że nie mają „cudownych” narzędzi za pomocą, których są w stanie przewidywać, co się wydarzy na rynku po otwarciu przez nich pozycji. Gdyby je posiadali, procent zyskownych transakcji byłby znacznie większy niż 50%.

Tajemnica ich sukcesu polega na tym, że potrafią dobrze zamykać otwartą pozycję. Gdy pozycja przynosi stratę jest bardzo szybko zamykana, a gdy przynosi zysk jest otwarta bardzo długo. Efekt jest taki, że średni zysk przekracza znacznie średnią stratę. W długim terminie tacy inwestorzy zarabiają duże pieniądze.

Badania statystyczne pokazują, że przeciętny inwestor zachowuje się odwrotnie. Realizuje raczej małe zyski natomiast, gdy pojawi się strata osiąga duże rozmiary. Średni zysk jest mniejszy niż średnia strata – inwestor traci pieniądze.

2. Zamykanie pozycji

Na początku procesu inwestowania należy zdać sobie sprawę z tego, że najważniejsza jest ochrona kapitału. Pierwsza ważna umiejętność to szybkie zamknięcie pozycji przynoszącej stratę.

Doświadczeni traderzy mają do perfekcji opracowany system zamykania pozycji przynoszących straty. Zanim wejdą na rynek wiedzą jak i kiedy z niego wyjdą. Szybko przyznają się do błędu i nie dopuszczają do dużych strat. Wycofując się z transakcji przynoszącej straty chronią bezcenny kapitał i mogą poszukiwać kolejnych okazji do zarobku.

Przeciętny inwestor postępuje na ogół odwrotnie. Unikanie strat jest dla niego trudne, gdyż często po wejściu na rynek inwestor zaczyna inaczej o nim myśleć, a rynek i tak zrobi swoje. Jeśli pojawi się strata to często w umyśle inwestora rozpoczyna się „magiczne myślenie”, że jest to tylko chwilowa korekta, że się szybko skończy i rynek pójdzie wreszcie w naszą stronę. Często prowadzi to do sytuacji, że strata rośnie do dużych rozmiarów i jej późniejsze odrobienie staje się niemożliwe. Na przykład przy stracie 50%, aby odzyskać kapitał cena musi wzrosnąć aż o 100%.

Drugą ważną umiejętnością jest utrzymywanie pozycji tak długo dopóki trwa korzystny dla nas trend. Przeciętny inwestor za szybko zamyka pozycję, które przynosi zysk. Nawet, jeśli uda się otworzyć pozycję w bardzo dobrym miejscu np. blisko dołka to i tak większość inwestorów zamknie ją bardzo szybko realizując niewielki zysk. Mając wspaniałą pozycję wyjściową, co zdarza się i tak bardzo rzadko, większość inwestorów marnuje ją przy zamykaniu realizując niewielki zysk w myśl zasady „lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu”. Najmniejszy powiew pesymizmu doprowadza do zamknięcia pozycji, która mogła dać nam ogromne zyski. Inwestor jest jednak szczęśliwy, że tym razem miał rację, pokonał rynek i zrealizował pewny zysk. Na rynku jest wielu niecierpliwych inwestorów marnujących takie okazje inwestycyjne. Na tym przykładzie widać, jak błędny jest mit, że najważniejszy jest moment otwarcia pozycji.

Doświadczeni inwestorzy postępują odwrotnie. Są konsekwentni i cierpliwi. Starają się wycisnąć z pozycji przynoszącej zyski jak najwięcej. Nie śpieszą się z ich zamykaniem. Jeśli nie pojawiają się istotne techniczne sygnały do likwidacji pozycji pozwalają zyskom rosnąć. Nie realizują pewnego zysku, jak większość inwestorów, tylko uczestniczą w korzystnym trendzie oczekując jeszcze większych zysków. W większości przypadków taka strategia gry z trendem przynosi znakomite rezultaty prowadząc do tego, że średni zysk z wielu transakcji znacznie przekracza średnią stratę.

3. Zarządzanie pieniędzmi

Ochrona kapitału jest podstawowym celem inwestora. Większość inwestorów myśli przede wszystkim o warunkach otwierania pozycji, co jest niewystarczające aby osiągnąć sukces. W celu zabezpieczenia otwieranych pozycji przed nadmierną stratą należy wykorzystać zlecenie typu Stop Loss, które zamknie naszą stratną transakcję na określonym przez nas poziomie. W nowoczesnych platformach transakcyjnych jest ono realizowane automatycznie, dzięki czemu gracz nie jest zmuszony na bieżąco kontrolować otwarte pozycje. Dosyć popularne jest również zlecenie obronne typu Trailing Stop (Stop Kroczący), które w elastyczny sposób ogranicza przed niekontrolowanymi stratami jednocześnie pozwalając rosnąć zyskownej pozycji.

Warto dodać, że wielu traderów ręcznie zarządza otwartą pozycją. To znaczy, że nie ustawia zleceń obronnych na platformie, a realizuje je ręcznie w momencie, gdy cena dojdzie do określonego, założonego wcześniej poziomu. Tak samo dzieje się ze stopem kroczącym. Wielu inwestorów grających z trendem ręcznie przesuwa Stop Loss (w głowie określając nowy poziom lub na platformie zmieniając poprzednie parametry zlecenia) zgodnie z kierunkiem trendu i na podstawie aktualnej sytuacji rynkowej.

Doświadczeni traderzy ryzykują w pojedynczej transakcji bardzo niewielką część swojego kapitału. W wielu źródłach przewija się wartość 2-3%, chociaż są traderzy, którzy uważają, że jest to jeszcze zbyt dużo. Wielu inwestorów nie jest w stanie zaakceptować tak rygorystycznego ograniczenia ryzyka dla pojedynczej transakcji. Wydaje im się, że będą mieli więcej szczęścia i w pojedynczej transakcji mogą zaryzykować znacznie więcej kapitału, np. 20%. Efekt jest taki, że pierwsza nieudana transakcja, albo seria strat może dokonać ogromnego spustoszenia w portfelu.

T-Z

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *